O mnie

michejda2Opowiem Ci własną historię. Kiedyś, dawno temu, postanowiłam, że NIE nauczę się języka angielskiego i dokładnie tak się stało. Nie lubiłam wymowy, „dziwnie” brzmiały mi angielskie słówka, nie chciałam mówić „z kluchą w gębie” itd. itp…. Takie tam sobie wymówki, żeby tylko nic nie robić, żeby tylko usprawiedliwić swoją niechęć i lenistwo. Poza tym, angielski nie był mi do niczego potrzebny, w pracy mówiło się po polsku, żadnego obcego kapitału, żeby podróżować trzeba było być diabelnie bogatym, albo mieć rodzinę za granicą, a ja ani jednego ani drugiego…

Dziesięć lat później, kiedy do Polski cichaczem wkradł się kapitalizm, a zagraniczne firmy zaczęły kusić przyzwoitymi zarobkami pod warunkiem znajomości języka angielskiego zaświtała mi w głowie myśl: „a może jednak zmienię swoje postanowienie i NAUCZĘ się angielskiego”. Skoro inni potrafią, to dlaczego mnie nie miało by się udać? Może ten angielski wcale nie jest taki okropny? Podjęłam postanowienie: TAK nauczę się angielskiego! I również dokładnie tak się stało…

Henry Ford powiedział: „Jeśli sądzisz, że potrafisz to masz rację. Jeśli sądzisz, że nie potrafisz – również masz rację”. Ten sam człowiek powiedział również, że „Jednym z największych odkryć, jakie uczynił człowiek i jedną z największych dla niego niespodzianek jest odkrycie, że może on uczynić to, o czym ze strachem sądził, że nie potrafi uczynić

Lubię cytować wielkich ludzi. Swoim własnym przykładem udowodniłam, że Henry Ford miał rację w tych i wielu innych przypadkach…

A TY? Co sobie udowodniłaś, w co wierzysz? Czy wierzysz, że POTRAFISZ?, czy też, że NIE POTRAFISZ? Jakie masz postanowienie? Jeżeli postanowiłaś, że NIE potrafisz, to nie jest to Blog dla Ciebie. Możesz przejść do innej strony lub zacząć oglądać telewizję, właśnie zaczął się Twój ulubiony serial… Co? Ciągle tu jesteś? To może jednak myślisz, że POTRAFISZ? Na pewno MASZ RACJĘ!

Ten Blog powstał po to, aby wspierać ludzi takich jak TY. Pozwól, że się przedstawię. Nazywam się Lidia Głowacka-Michejda i od 15 lat zajmuję się nauczaniem języka angielskiego. Znam również język francuski i rosyjski. Obecnie uczę się hiszpańskiego, aby przypomnieć sobie jak to jest uczyć się języka od podstaw…

Zapewniam Cię, że nie mam szczególnych zdolności językowych. W szkole z francuskiego miałam tróję, a z rosyjskiego czwórkę, a na studiach, kiedy zaczynałam swoją przygodę z angielskim, dostałam tróję „na ładne oczy” tylko dlatego, że obiecałam lektorce, że będę kontynuować naukę francuskiego. Francuski udało mi się opanować dzięki dłuższemu wyjazdowi do Francji, a najbardziej dlatego, że zakochałam się w przystojnym Francuzie J Rosyjski opanowałam dzięki temu, że będąc studentką pracowałam jako pilot wycieczek zagranicznych i wyjeżdżałam często do dawnych Demoludów… tak więc jakoś mi się udało, natomiast z angielskim przeszłam „drogę przez mękę” i dużo musiałam się napracować, aby zmienić swoje przekonania i polubić ten język!

Jak widzisz jestem więc sama przykładem tego, że można, jeśli NAPRAWDĘ tego chcemy. Powiem więcej, gdybym 30 lat temu znała odpowiednie techniki uczenia i miała dostęp do komputera, Internetu, MP3, DVD, iPoda i innych temu podobnych gadżetów, nie musiałabym się tak męczyć i końcowy sukces nastąpiłby dużo szybciej…. Teraz, w nauce języka hiszpańskiego stosuję tę całą wiedzę i nauka stała się świetną zabawą i przyjemnością.

Nie wierzysz? Zaglądaj tu od czasu do czasu, a przekonasz się, że nauka języka może być łatwa i przyjemna, jeżeli tylko tego CHCESZ i wiesz JAK się uczyć.